Ford Mondeo – Praktyczny czy irytujący?

Po tygodniu użytkowania Forda Mondeo mam naprawdę mieszane uczucia. Model, którym się poruszałem to MK 3 kombi z silnikiem TDDI z 2001 roku, w wersji Ghia. Samochód ma tyle samo zalet co wad, więc każdy czytelnik musi dokonać własnej oceny. Zapraszam do zapoznania się z moimi spostrzeżeniami.

Po pierwsze wygląd.

Widać na pierwszy rzut oka, że projektowali go Niemcy. Nie ma dosłownie ani jednej niepotrzebnej krzywizny. Jednym się to podoba innym nie. Natomiast kształt kombi projektanci osiągnęli poprzez dorysowanie dwóch linii prostych do istniejącego projektu sedana. Raczej się przy tym zbytnio nie napracowali.

 Jak głosi powszechna opinia Ford oraz rdza są silnie ze sobą powiązane. Jednak nie w tym przypadku. Szukałem dosłownie wszędzie, nawet pod kołem zapasowym, co w przypadku Forda Escorta zawsze się sprawdzało, ale nie tu. Nie znalazłem nigdzie rdzy – dziwne ale prawdziwe.

Wnętrze.

Po zajęciu miejsca kierowcy musiałem się upewnić czy aby linia horyzontu nie kończy się jeszcze przed tylną szybą. Miejsca jest po prostu pod dostatkiem. Jak ktoś jeździł kiedyś Skodą Suberb, to może sobie tę przestrzeń wyobrazić. Może to moje złudzenie ale wydaje mi się, że tu jest jeszcze więcej miejsca. Passat czy Laguna mogą się schować. Na panelu centralnym od razu rzuca się w oczy piękny, lecz kompletnie nie pasujący do reszty zegar wskazówkowy. Może w limuzynie to ma sens ale tu nijak nie pasuje a ponadto w nocy jest kompletnie bezużyteczne bo nic nie widać. Projektanci całą swoją uwagę skupili na zegarze a resztę dokończyli w piątek za pięć trzecia. Ergonomia jest co prawda bez zarzutu, ale wygląda to jakoś mało zachęcająco. Same proste linie, sprawiają wrażenie projektu wykonanego przez komputer, bez pomocy programistów.

Skórzane fotele są  dosyć wygodne ale mój był elektrycznie regulowany i … nie działał. Jedynie przesuwał się w przód i w tył, więc nie wiem czy każdy może idealnie dostroić fotel do swoich potrzeb. Kierownica dobrze leży w dłoniach tylko zastanawiam się dlaczego miejsce na poduszkę zajmuje tyle przestrzeni. Pomimo tak wielkiej przestrzeni sterowanie radiem i tak wylądowało pod kierownicą. Jakoś  to wszystko wydaje się być nie do końca przemyślane. Krótko mówiąc jest wygodnie ale nie urzekająco.

Podobnie jak w Oplu Vectra C konstruktorzy postanowili „poprawić” pewne i sprawdzone rozwiązania. Mam na myśli włącznik spryskiwaczy, który nie wiedzieć po co włącza się przyciskiem na dźwigience wycieraczek. Zanim się do tego rozwiązania przyzwyczaiłem, notorycznie uruchamiałem tylną wycieraczkę.

Pierwsza jazda.

Pełen obaw po jazdach Oplem Vectrą sprzed paru tygodni, spróbowałem parkowania. Tu kolejna niespodzianka. Da się to zrobić w miarę łatwo. Problemem jest znalezienie wystarczająco sporego placu manewrowego bo auto jest szerokie oraz wyjątkowo mało zwrotne. Tir z naczepą potrzebuje mniej więcej podobnej przestrzeni.

Silnik pracuje dość głośno co jest wadą, bo wyraźnie słychać go w środku. Jakby wydawał dźwięki jak Ferrari to jeszcze bym się cieszył a odgłos traktora nie zachęca do szybkiej jazdy.

Na trasie podróżuje się bardzo komfortowo, auto prowadzi się bardzo dobrze. Ale żeby nie było zbyt różowo to zaraz musi się coś zepsuć. Niby drobiazgi ale potrafią być irytujące. Po deszczu, nie wiedzieć czemu Ford sam się zamykał, więc  kluczyki miałem zawsze przy sobie. Pewnie dlatego też maskę otwieramy z kluczyka. W testowanym modelu zepsuł się włącznik awaryjnych i rano kierunkowskazy migały mi na przywitanie.

Pali jak smok

W trakcie jazdy komputer pokazywał średnio powyżej 9 litrów na setkę, przy czym nie przesadzałem z dociskaniem pedału gazu. To naprawdę sporo, nawet przy dobrej elastyczności w prawie całym zakresie obrotów.

Ogólne podsumowanie.

Jak wspomniałem na wstępie Ford Mondeo posiada tyle samo wad co zalet. Pali sporo ale używany jest dużo tańszy od konkurentów, proponując zdecydowanie więcej przestrzeni oraz znacznie lepsze wyposażenie. W środku jest bez wyrazu, ale za to nic nie trzeszczy – plastiki są wysokiej jakości i sprawiają wrażenie solidnie wykończonych. W porównaniu do konkurencji nie ma za wiele dodatkowych schowków ale ma zdecydowanie większy bagażnik. Prowadzi się bardzo dobrze ale urok z jazdy psują drobne usterki, które cały czas występują. Tak więc,  jeżeli jesteś właścicielem stacji benzynowej oraz posiadasz duszę majsterkowicza to Ford Mondeo jest autem dla Ciebie. Innych może skusić przystępna cena oraz jakość prowadzenia. Jeszcze innych z kolei odstraszy widmo częstych usterek oraz fakt że to Ford a nie przykładowo VW.

Mnie w nim urzekło prowadzenie, ale do ideału wciąż droga daleka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s