Kia Magentis

Tym razem trafiłem na coś unikatowego. Nie dlatego, że każdy chce mieć ten samochód ale dlatego, że tak mało tych aut porusza się po polskich drogach.
Czy używany Magentis jest wart zakupu?
Sprawdźmy to przy pomocy modelu z 2006 roku z silnikiem Diesla.
Wyszedłem przed dom aby się dokładnie jej przyjrzeć. Pierwsze wrażenie OK. Typowy sedan, nic nadzwyczajnego. Spodobał mi się projekt świateł za to wielgachny znaczek Kia nie za bardzo przypadł mi do gustu. Nieważne jaka marka ale coś tak wielkiego, moim zdaniem wygląda niezbyt ciekawie. Klasyczna linia dla wielbicieli tradycji, którym tak właśnie kojarzy się komfortowy sedan. W dzisiejszych czasach pełnych krągłości
to coraz rzadziej spotykany widok co zapewni spojrzenie innych i sprawi, że będziemy
się na swój sposób wyróżniać.

kia
Rzecz się ma podobnie ze środkiem. Na pierwszy rzut oka przychodzą mi na myśl projekty japońskie z końca lat dziewięćdziesiątych. Może daleko im do miana oryginalnych, ale spodobały mi się szczegóły, do których przyłożono sporo uwagi. Podświetlenie stacyjki na kolor niebieski, zgrany z zegarami (które również fajnie wyglądają), duże skórzane fotele oraz wyglądający na solidny plastik. Niby nic nadzwyczajnego ale wrażenie pozytywne. Dodatkowo na plus muszę zaliczyć ergonomię wnętrza – dokładnie wszystko jest tam gdzie być powinno i nie trzeba paro tomowej instrukcji obsługi aby włączyć światła. Jedyne zastrzeżenia mam do kierownicy, która jest za duża oraz do kształtu foteli, które wydają się być zaprojektowane pod kogoś kto waży ze 200 kilo. Są za szerokie, przez co słabiej trzymają całe ciało na zakrętach.

kia2
Pobawiłem się wszystkimi ustawieniami, dopasowałem pozycję za kierownicą
do swoich potrzeb i wybrałem się na pierwszą przejażdżkę do sklepu. Skrzynia OK, biegi wchodzą lekko, nic nie trzeszczy w środku cicho i przyjemnie. Do pełnego szczęścia brakuje mi lepiej dopasowanego wspomagania. Co to jest moim zdaniem za miękkie
i nie pozwala na dobre wyczucie samochodu. Podobnie ma się rzecz z zawieszeniem. Jednak to można łatwo wytłumaczyć. Ten samochód ma płynąć po drodze
a nie dynamicznie pokonywać zakręty. Uważam, że miękkie zawieszenie pasuje
do całości jednak kompletnie nie trafia w mój gust.
Po dłuższej trasie jaką musiałem odbyć następnego dnia wciąż nie zmieniłem zdania.
To jest samochód na autostradę i tam najlepiej się będzie sprawdzał. Co prawda wtedy pasowało by mieć dodatkowo tempomat ale nie można mieć wszystkiego. Pomimo,
że nie korzystałem z autostrad, podróż minęła bez przeszkód a ja sam nie byłem
za bardzo zmęczony. Czyli tu również nie mam zbyt wielu powodów do narzekania.
Czy chciałbym posiadać taki samochód. No cóż, na pewno nie teraz. Może, gdybym
był starszy o 20 lat to była by to dla mnie kusząca oferta ale póki co nie mam, więc raczej nie jest to coś czego bym pragnął. Niemniej jednak, jak ktoś potrzebuje niedrogiego sedana, który dodatkowo wyróżnia się w tłumie to Kia Magentis może być całkiem niedrogim rozwiązaniem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s