Peugeot Partner

Nie można mieć wszystkiego. Czasem uda mi się pojeździć fajna osobówką a czasem nie. Dziś dostałem coś, co na pozór jest samochodem dostawczym. Ktoś dołożył fotele
z tyłu oraz nieco lepsze wyposażenie i już mamy pojazd osobowy. Czy z dostawczego samochodu da się zrobić samochód osobowy? Zaraz się o tym przekonamy.

Wygląd zewnętrzny nie pozostawia złudzeń. To samochód dostawczy. Mały miejski
ale wciąż z paką z tyłu. Nie da się go pomylić z kombi. To charakterystyczny kształt, który nawet po dodaniu szyb na całej długości, nie zmieni swojego pierwotnego przeznaczenia. Wielka klapa bagażnika z tyłu i tylko jedne drzwi przesuwne (tego
to akurat nie rozumiem). Można nim przewieźć całą rodzinę ale to wciąż będzie samochód dostawczy. Ani ładny ani brzydki. Tu przede wszystkim liczy
się funkcjonalność i żadne zabiegi marketingowe ego nie zmienią.

Może zatem środek jest tak super wykonany, że nie będziemy chcieli normalnej osobówki. No cóż nie jest. Co prawda projekt deski rozdzielczej przypadł mi do gustu. Materiały, których została ona wykonana są żywcem wyjęte z auta osobowego. Tyle,
że o kilka lat starszego. Nic jednak nie trzeszczy a całość sprawiam wrażenie solidnej.
W porównaniu do Renault Kangoo, ten samochód przypomina wewnątrz osobówkę,
co więcej, jest nawet miło w środku.

Tyle o desce rozdzielczej. Fakt, jest ładnie zaprojektowana. Ale pozycja za kierownicą
to już typowy samochód dostawczy. Siedzimy wysoko a lewarek mamy nisko.
Nie do końca to zostało przemyślane. Samochód ma bogate wyposażenie
(jak na samochód dostawczy). Mamy klimatyzację, wspomaganie kierownicy, ABS, centralny zamek a nawet elektryczne szyby. Obecnie może to już standard ale 15 lat temu za te elementy się dopłacało. Widoczność dokoła znakomita. Lusterka ogromne oraz przeszklona powierzchnia dały całkiem niezłe rezultaty. Tylne szyby
się nie opuszczają, a to kolejna wada.  Zająłem miejsce w bardzo miękkim fotelu
i jedziemy.

1

Klasyczny diesel. Bez turbo. Głośny, klekoczący ale zapewne nie do zajeżdżenia.
O osiągach możemy jedynie pomarzyć. To nie jest samochód sportowy i nigdy do miana takiego nie aspirował. Wszystko zostało zaprojektowane w jednym celu: dostawie towarów. Jednak widzę pewne plusy. W ruchu miejskim pozycja za kierownicą oraz doskonała widoczność sprawia, że możemy spokojnie i bez trudu wszędzie zaparkować. Nie jest to jednak powód, dla którego maiłbym właśnie wybrać to auto zamiast kombi.
Ale czy to może być samochód rodzinny?

Ujmę to tak. Z tyłu są tylko jedne drzwi przesuwne. Rodzina w moim przekonaniu
to osoby dorosłe + dzieci. Proponuje zatem proste ćwiczenie dla tych co twierdzą,
że to doskonała alternatywa dla osobówki. Ogólnie wiadomo, że małe dzieci powinny być wożone w fotelikach. Wszystkim entuzjastom proponuje nakazać montaż 2 fotelików
na tylniej kanapie. Następnie sugeruję, żeby wsadzić tam dzieci oraz pozapinać w pasy. Szybko, każdy z nich zmienił by zdanie. Mnie to zajęło pół dnia a i tak nie byłem zachwycony z wyników pracy. Foteliki latały, a żeby posadowić w nich dzieci musiałem naprawdę sporo się pogimnastykować. Krótko mówiąc: masz małe dzieci – kup sobie kombi.

Jazda na trasie też nie przypomina takiej jak w zwykłym kombi. Podmuchy wiatru dają nam się we znaki a silnik robi co może ale i tak nas nie rozpędzi. Jedynie na plus muszę powiedzieć, że nie bolał mnie kręgosłup po kilku godzinach za kierownicą. Fotele, pomimo braku jakiegokolwiek trzymania bocznego są wygodne. Przynajmniej, te z przodu. Tylnia kanapa jest twarda i niewygodna. Sytuację ratuję odpowiednia ilość miejsca na nogi.

W takim razie możemy dużo zapakować  do takiego samochodu. Ktoś kto ma dzieci może tak przecież pomyśleć. Nic bardziej mylnego. Bagażnik jest mniej więcej wielkości zbliżonej do kombi. Z tyłu zamontowana jest materiałowa kratka, która pozwala
na dopakowanie bagażu powyżej górnej linii tylnej kanapy. Tylne fotele składają
się błyskawicznie, kratkę możemy zdemontować w niecałą minutę. Wtedy, owszem uzyskujemy przestrzeń bagażową ale do linii zagłówka przedniego fotela. W przeciwnym razie przy gwałtownym hamowaniu grozi nam dekapitacja. Czyli możemy zapakować niedużo więcej niż do zwykłego kombi. Ta różnica wynika z wysoko poprowadzonej linii nadwozia. Jest jednak na tyle nieduża, że nie warto zaprzątać sobie tym głowy.

Czy może to być zatem samochód rodzinny? Tak może pod warunkiem, że nie mamy dzieci i podróżujemy tylko z partnerem. Na krótkie dystanse możemy nawet zaproponować podwiezienie kogoś z przyjaciół. Pamiętajmy jednak, że tylne szyby
się nie otwierają. Więc, jak u kogoś wystąpi choroba lokomocyjna to będziemy zmuszeni się zatrzymać i to natychmiast. W przeciwnym razie czeka nas żmudne czyszczenie środka.

Jedno jest pewne. Peugeot próbował stworzyć auto rodzinne z dostawczaka
ale mu nie wyszło. Podobne próby podjęło także Renault. Jednak ten pierwszy był bliżej sukcesu choć do niego jeszcze bardzo daleka droga.

Czy warto go kupić? Jeżeli szukamy małego pojazdu dostawczego to jak najbardziej. Przystępna cena, bogate wyposażenie to niewątpliwe plusy. Nawet będzie można czasem kogoś nim podwieźć. Tylko niech nikt nie rozpowiada, że to może być doskonały samochód rodzinny, bo nigdy takim nie będzie.

1 thought on “Peugeot Partner

  1. Mini furgonetki są z reguły stworzone dla małych przedsiębiorstw które potrzebują auta do przewiezienia małej ilości towaru. Z moich spostrzeżeń większość samochodów tego segmentu są to małe auta dostawcze a kilkanaście procent są to samochody przystosowane do przewozu większej ilości osób. Z tych samochodów jeśli miałbym wybierać z pewnością byłby to nowy VW Caddy. Z jakich powodów? Pierwszy to przywiązanie do marki a drugi to wygląd zewnętrzny i wewnętrzny. I w sumie tutaj kończą się plusy bo jest to auto wysokie i w trasie podmuchy wiatru dają się we znaki, Nic dużego też się nie przewiezie. Według mnie te auta są do wszystkiego i do niczego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s