Kia Rio

Długo zastanawiałem się co napisać na temat tego samochodu. Jak każde auto
ma swoje wady i zalety. Pytanie brzmi, czy ma więcej tych pierwszych czy tych drugich? Spróbuję na to odpowiedzieć  wskazując zarówno plusy jak i minusy, a decyzję pozostawię czytelnikom.

Kia Rio ma tę zaletę, że nie próbuje być czymś czym tak naprawdę nie jest. Jest
to zwykły samochód miejski i jako taki był od samego początku promowany.
Nie wciskano nam ciemnoty, że jest to świetne auto rodzinne (chociaż mogli). Od samego początku był promowany jako miejski i cóż – przyznam, że choć raz reklama nie kłamie. Tak jest to samochód, który najlepiej czuje się w mieście, chociaż da się nim odbyć
w miarę krótką podróż, bez większego zmęczenia.

Wygląd zewnętrzny to jak zawsze kwestia gustu. Jak dla mnie OK., chociaż tył wydaje się być odrobinę niedopracowany. Jednak w porównaniu do poprzedniej wersji
to prawdziwe dzieło sztuki. Widać uczą się na błędach. Niemniej, ten kawałek plastiku
tuż za tylną szybą wydaję się być zupełnie nie na miejscu. Coś próbowano osiągnąć
ale do końca nie było wiadomo co. Szczerze mówiąc, najbardziej podoba mi się
od przodu. Mały znaczek oraz ciekawie zaprojektowane lampy sprawiają wrażenie uśmiechniętego pojazdu. To plus.

kia-rio

Wnętrze nie wygląda najgorzej, chociaż cały czas odnoszę wrażenie, że to samochód japoński z początku XX wieku. Nie jest smutne, ale brakuje mu tego czegoś, co sprawi, że wsiądziemy z uśmiechem na twarzy. Brakuje takich drobnych detali, które  budują wizerunek. Niby wszystko jest na swoim miejscu. Przełączniki są umiejscowione intuicyjnie, lecz całość wygląda przeciętnie. Wszystko jest zaprojektowane zgodnie
z zasadami sztuki, ale tak jakby zrobił to komputer przy pomocy algorytmu. Niektórzy lubią surowe wnętrza, ale od auta miejskiego oczekuje się odrobiny szaleństwa.

Dosyć dobrze się prowadzi. Jest mały i całkiem zwrotny. Nie jest to auto sportowe, osiągami również nie szokuje, ale pamiętajmy, że ma silnik o pojemności 1200 cm.
W czasie jazdy nie występują nieprzyjemne stuki, a pozycja za kierownicą jest typowa dla takich aut. Jest wygodnie ale po całodniowej jeździe człowiek czuje się zmęczony. Zawsze czepiam się wspomagania kierownicy. Ostatnimi czasy, producenci lubują
się  montażu układu, który chodzi tak lekko,  że boję się kichnąć w czasie jazdy, żeby
nie skręcić. Tu jednak jest inaczej. Może nie dokładnie tak jak ja lubię, jednak kierownica przekazuje kierowcy informację o sytuacji na drodze, oraz stawia lekki opór przy skręcie. W połączeniu z całkiem przyzwoitym zawieszeniem wynik jest bardziej niż dobry. Zdarzało mi się poruszać autami o klasę wyższymi, które nawet nie zbliżały się do tego wyniku.

Kia Rio to auto miejskie. Jeśli chodzi o ilość miejsca to wynik jest raczej przeciętny.
Z przodu można podróżować całkiem wygodnie, z tyłu pod warunkiem bardzo krótkiej trasy, lub wieku poniżej 10 lat ( i bez otyłości). Model, którym jeździłem był ponadprzeciętnie wyposażony. Miał nawet czujniki cofania, co przy tak małych gabarytach można uznać wręcz za wyposażenie luksusowe. Oczywiście była klimatyzacja, seryjne radio, elektryczne szyby, ABS itd. Jednym słowem auto
z wyposażeniem o klasę wyżej. Na tle konkurencji (oczywiście cenowej) wychodzi naprawdę świetnie.

Kolejnym plusem jest jej rzadkość. Owszem widzimy Rio na drogach ale nie zdarza się to zbyt często. Jak ktoś chce być oryginalny to zakup jest jak najbardziej godny polecenia. W połączeniu z 7-mio letnia gwarancją, można być pewnym, że usterki
nie będą zbytnio uciążliwe dla portfela. No chyba, że ktoś musi mieć odpowiedni znaczek na masce. Wtedy nawet nikt nie weźmie Kii pod uwagę, a tym co chcą mieć zwyczajny samochód miejski (i nie maja starszych dzieci) mogę autko polecić. Jako pojazd powinien służyć przez kilka lat, a nawet jak coś się popsuje to części do koreańskich samochodów wciąż są stosunkowo tanie.

Tak jak napisałem na wstępie. Jest to dziwny samochód. Ma swoje plusy i minusy, które się nawzajem równoważą. Nie mogę powiedzieć też, że jest nijaki, bo wyróżnia
się z tłumu na parkingu. Nie jest też w żaden sposób oryginalny, bo stylistyka nie powala
na kolana i raczej, żaden fan motoryzacji nie zawiesi sobie plakatu z Rio w pokoju.
Już wiem! Jest to idealny samochód dla przeciętnego „Kowalskiego”, czyli konkurencja dla Fiatów Punto II oraz Opla Corsy (oczywiście nie najnowszej). W takim towarzystwie Kia Rio wygląda ekscytująco i mogę śmiało stwierdzić,  że miażdży konkurencje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s